,,Jak widowisko sportowe stało się produktem. Prawne aspekty marketingu sportowego”-relacja ze spotkania z Tomaszem Redwanem

Sport od najdawniejszych czasów towarzyszył ludzkości. Organizowane  w starożytnej  Grecji igrzyska gromadziły szeroką publiczność i cieszyły się rosnącą sławą. Wraz z upływem czasu  sport stał się nieodłącznym elementem życia codziennego. Jego powszechność może sprawiać wrażenie, że jest to jedna z nielicznych dziedzin, która nie potrzebuje promocji. Nic bardziej mylnego.

O tym jak bardzo istotną rolę odgrywa marketing w sporcie mogliśmy dowiedzieć się na spotkaniu naszego  koła ,,Jak widowisko sportowe stało się produktem. Prawne aspekty marketingu sportowego”, które odbyło  się 12 stycznia 2016 roku na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.  W tajniki tej dziedziny  wprowadził nas Tomasz Redwan, najbardziej znana postać polskiego marketingu sportowego.

Nasz gość  przygotował i realizował programy marketingowe dla wielu imprez sportowych (mistrzostwa Polski w tenisie, Puchar Davisa, zawodowe turnieje tenisowe: Warsaw Cup by Heros 1998-2001, Grolsch Cup 1999-2001, J&S Cup 2001-2004, Idea Prokom Open 2001-2003, Liga Światowa 1999-2008, Finały Ligi Światowej 2000, 2007, World Grand Prix 2006-2008, Polska Liga Siatkówki 2000-2008, Liga Siatkówki Kobiet 2005-2008, Mistrzostwa Świata Juniorów 2001.*

Na podstawie swojego bogatego doświadczenia zawodowego tłumaczył studentom naszego wydziału czym jest marketing i jak powinien być wykorzystywany dla promocji sportu.

Tomasz Redwan zaznaczał wielokrotnie, że rola marketingu jest niezwykle istotna, jednak  w naszym kraju dziedzina ta dopieroraczkuje. Na podstawie konkretnych przykładów  starał się wyjaśnić jak sport stał się produktem i jakie są podstawowe zasady jego sprzedaży. Nasz gość tłumaczył, że aby sprzedać sport należy znać jego cenę, ale także należy dobrze przygotować go do sprzedaży. Najlepszym przykładem jest piłka nożna  w Polsce. Polska ekstraklasa jest doskonale opakowana jako produkt, zainteresowanie rozgrywkami ligowymi wciąż rośnie mimo miernych wyników piłkarzy. To najlepszy przykład marketingu, ponieważ mimo słabych rezultatów sportowych, nasza piłka nożna jest sprzedawana doskonale. Jeżeli nie można sprzedać sukcesów polskich reprezentantów należy sprzedać emocje.

Sukces marketingowy nie jest równoznaczny z olbrzymim sukcesem sportowym, czego doskonałym przykładem może być Piotr Żyła. Sukces medialny w tym przypadku zagwarantował mu przede wszystkim jego charakter, który spodobał się polskim fanom skoków narciarskich. Wystarczyło zaledwie zaklasyfikowanie się do drugiej dziesiątki, by móc sprzedać osobowość Piotra, która w tym momecie stała się własnie produktem.

Mogliśmy dowiedzieć się również czym różni się marketing poprzez sport od marketingu sportu. Niezwykle interesującym zjawiskiem jest własnie marketing poprzez sport, który ma na celu wykorzystanie sportu do promocji wszelkiego rodzaju produktów czy usług. Tomasz Redwan zwrócił uwagę, że przedsiębiorcy traktują sportowców jako powierzchnię reklamową, czego idealnym przykładem jest umieszczanie logo swoich firm na strojach reprezentantów.

Sport stanowi również swoiste tło dla produktu, które powoduje, ze konkretna rzecz kojarzona jest z danym sportowcem. Firma ma nie tylko kojarzyć się z tym co cieszy się dużą popularnością, ale przede wszystkim z tym co kojarzone jest ze zwycięstwem, w ten sposób właśnie sprzedawane są emocje. Ludzie kupują dane produkty nie tylko po to by odnieść popularność jak ich faworyci sportowi, ale przede wszystkim po to, by dzięki zakupionej rzeczy mieli świadomość, że oni też są zdolni do osiągnięcia sukcesu. To zaledwie kilka kwestii, które zostały poruszone  w dyskusji inicjowanej przez uczestników spotkania.

Dziękujęmy Panu Tomaszowi Redwanowi za przyjecie naszego zaproszenia i chęć podzielenia się swoją wiedzą ze studentami naszego wydziału. Mamy nadzieję, że uda nam się nawiązać szerszą współpracę w przyszłości.

*notka biograficzna, źródło: http://sportowefakty.wp.pl/inne/122918/marketing-sportowy-w-polsce-rozwija-sie-zbyt-wolno-rozmowa-z

Reklamy